Błękitnooki Chłopiec
Błękitnooki chłopiec, to kolejna błyskotliwa książka Joanne Harris. Co ciekawe książki jej są tak różne, że trudno wyobrazić sobie kogoś komu cała jej twórczość przypadła by do gustu. Na okładce Błękitnookiego chłopca powinno znajdować się ostrzeżenie \”uwaga od książki nie sposób się oderwać\” ja przeczytałam ją niemal jednym tchem. Książka jest stylizowana na blog, który pisze w internecie tytułowy błękitnooki chłopiec, ale w tej książce nic nie jest tym czym się wydaje, ani takie jakie się wydaje. A sama książka jest taka wielowymiarowa, że aż trudno uwierzyć. Można tam znaleźć matczyną miłość, nienawiść, walkę o choć szczyptę normalności, drzemiącą w każdym z nas potrzebę akceptacji, nadzieje, marzenie i wszystko co tylko niesie ze sobą życie. A co w tym niezwykłego, cóż najprościej byłoby powiedzieć, że stężenie, wysokie uczucia w tej książce odmalowane posunięte są tak daleko, że wydają się aż przerażające. Tym niemniej owo przerysowanie skłania do refleksji nad sobą, codziennością, otaczającym światem i tym co faktycznie czyni nas szczęśliwymi. Dodatkowo cała fabuła jest tak skonstruowana, że chwilami przeraża – czytając tę książkę nigdy nie możesz mieć pewności, że wiesz co jest prawdą.
